Gdy nic Ci nie wychodzi...

Hotel Bankrut - Zelazowska Magdalena

Zastanawiam się, co mogłabym napisać o tej książce. Zachwyciła mnie i zaciekawiła. Szybko się ją czyta i na pewno na długo ją zapamiętam.

"Hotel Bankrut" opowiada historie 5 osób. Każda z nich ma inną przeszłość, inne problemy, lecz pomimo tego los styka ich ze sobą. Dzięki temu mogą zacząć walkę o przyszłość, nie zapominając jednak zwyciężyć z demonami przeszłości.

Wybrałam tą książkę do wyzwania "wakacyjna miłość". I to chyba był błąd, bo co prawda pojawia się pewny wątek romantyczny, który rozpoczyna się, gdy jedna z osób jest na przymusowych "wakacjach". Jednak, tak naprawdę jest on dodatkiem do głównej fabuły. Z drugiej jednak strony, może i miłości jeszcze nie ma, ale przecież widać, że coś tak iskrzy... ;)

"Hotel Bankrut" kojarzy mi się z filmami, w których poznajemy wielu bohaterów, których pozornie nie łączy. Po czasie zauważamy, iż mają ze sobą więcej wspólnego niż to się wydawało. Dodatkowo możemy zauważyć jak los pokierował z ich życiem i zobaczyć jak bohaterowie mogą zmienić swoje życie.

Świat przedstawiony w powieści, wydaje się bardzo nam bliski. Polska z książki jest podobna do Polski z prawdziwej rzeczywistości. Bohaterowi borykają się z tymi samymi problemami, z którymi wielu z nas się wciąż boryka. Dlatego też łatwo możemy się z nimi utożsamić.

Wyjazd z małego miasteczka czy ze wsi do większego miasta w poszukiwaniu pracy. Gonitwa za karierą. Niedocenienie przez rodzinę, a nawet niezauważenie przez nią drugiego człowieka. Takie zwykłe, życiowe problemy, którymi musi borykać się wielu z nas. O tym jest tak książka i o tym, by zacząć zauważać siebie, swoje potrzeby i zacząć spełniać swoje marzenia.

Muszę przyznać, iż czwórkę bohaterów polubiłam ogromnie. Z niektórymi się utożsamiłam, a innych potrafiłam zrozumieć i było mi ich ogromnie szkoda. Natomiast piątego bohatera nie potrafiłam polubić. I wciąż, nawet po zakończeniu książki, za nim nie przepadam. Był taki gburem, którego w życiu wolę unikać.

Dodatkowym atutem jest humor w książce. Patrząc na problemy bohaterów, można by mieć wrażenie, iż książka dostarczy nam depresji, a tu można się pośmiać z niektórych sytuacji czy pomysłów bohaterów.

I jeszcze muszę dodać, iż tempo w książce jest niesamowite. Ciągle coś się dzieje, coś jakieś zwroty akcji, nowe elementy układanki oraz pojawiają się osoby, które pomimo lat, wciąż mają wpływ na losy bohaterów.

 

3 główne atuty książki:
I. Tempo książki, które nie pozwala nam zwolnić i się znudzić.
II. Humor, dzięki któremu książka nie była zbyt smutna.
III. Bohaterowie, których nie tylko los połączył.