Pod kopułą - Stephen King

Gdy zobaczyłam, ile książka ma stron, byłam lekko zszokowana. Nie mogłam uwierzyć, że sobie poradzę z lekturą. Jak i pojawiły się myśli, że ja się przy tej książce zanudzę. Ale się pomyliłam. Bowiem historia miasteczka  Chester's Mill okazała się tak wciągająca, że nie mogłam się od niej oderwać.

Bohaterów w książce jest ogromna ilość. Ale to na pewno nie stanowi problemu, ponieważ każdy z bohaterów jest inny i każdego z jakiegoś powodu zapamiętamy. Są ci dobrzy i ci źle. Tyle tylko, że każdy z nich jest po jednej stronie walki. A przynajmniej teoretycznie powinien być, gdyż Chester's Mill znalazło się pod tajemniczą kopułą. Kto zrobił tą kopułę i dlaczego? Cóż, przez całą książkę można się tylko tego domyślać, a i tak prawdopodobnie będziecie zaskoczeni, gdy odkryjecie prawdę.

King rewelacyjnie operuje słowem pisanym, dzięki czemu gruba książka jest książką lekką (w sposobie pisania). Dodatkowym autetem jest poznanie bohaterów i ich relacji. Już nie mówiąc o tym, iż książka oddaje naturę człowieka.

"Pod kopułą" nie jest zwykłą fantastyką. Zresztą, czy jakakolwiek książka Kinga jest prosta w określeniu gatunku. Choć, ja dopiero jestem po dwóch książka autora, już zauważyłam, że King potrafi łączyć gatunki. Mamy fantastykę, która równie dobrze mogłaby być powieścią sensacyjną. Są wątki obyczajowe, choć cały czas czytelnik wie, iż najważniejsza jest kopuła. Pojawia się też wiele tajemniczych znaków jak i wątków, które mogą pomóc w rozwiązaniu głównego problemu.

Książkę tą się naprawdę szybko czyta. Dlatego też polecam ją... i to nie tylko fanom fantastyki, bo wydaje mi się, że każdy będzie się bawił przy niej wspaniale.

A apropo... widział ktoś serial na podstawie tej książki? Bo się zastanawiam, czy też jest tak dobry jak książka, czy raczej nie warto go poszukiwać i oglądać?

 

Plusy:
--> wciąga
--> bohaterowie
--> fabuła
--> tajemniczy nastrój książki
 
Minusy:
--> grubość książki może niektórych odstraczyć.