Nadprzyrodzone moce w zwykłym świecie...

Drzenie - Accardo Jus

Już dobrze wiecie, iż lubię zaczynać od środka. Choć może nie tyle lubię, co weźmę udział w konkursie, wygram tom trzeci, czy tom drugi i chcę się przekonać, czy książka jest fajna, warta przeczytania. Nie myślę wtedy, by przeczytać wcześniejsze książki, ale by poznać tą historię. A później się dowiaduję o tomach wcześniejszych i myślę, czy będą w bibliotece, czy trzeba było je też przeczytać, czy będą dobre, czy może złe. I przeważnie chcę poznać historię od początku. Tak jak i w tym przypadku.

Główną bohaterką jest Deznee, która w każdej chwili może uleć szaleństwu, a potem umrzeć. Jest jedną z Szóstek, czyli osób, które mają nadprzyrodzone zdolności. Deznee może się zmienić kogoś innego lub może zmienić rzecz w inną. Fajnie, nie?
Jest również tajemnicza korporacja zwana Denazen. To przez nią Deznee jest jaka jest. Deanzen to zło. Przez co mamy historię wali bohaterki z korporacją. Deznee należy do podziemia. I jak już pisałam walczy.

Zatem w książce mamy walkę z korporacją, ale i nie tylko. Bowiem Deznee w wcześniejszych tomach miała chłopaka, który teraz jest w korporacji. Co z nim zrobili i dlaczego nie poznaje swojej ukochanej - dla tych wiadomości książkę warto przeczytać. Jak również po to, by dowiedzieć się, czym jest "Dominacja", a również, czy Dez ma jakoś szansę przeżycia.

Książkę się świetnie czyta. Spodobało mi się, iż przy zakończeniu książki mamy sceny, które są opowiedziane z punktu widzenia Kale'a.
Bo całą książkę mamy z punktu widzenia Dez.
Wiele książek, na które trafiam jest właśnie pisana w pierwszej osobie. Czasem to dobrze, czasem źle. W "Drżeniu" podobała mi się ta forma pisania. A zakończenie, które było z punktu widzenia Kale'a było jednym  z lepszych zakończeń, które przeczytałam. Rzadko się trafia (albo ja mam takie pecha), by pod koniec książki była zmiana narracji.

Na pewno warto czytać po kolei tomu. Jednak, gdy macie na półce tylko ten tom, to i tak świetnie będziecie się bawić. Ta książka wciąga. Można się w niej zatopić i zatomnieć o świecie rzeczywistym.
Akcja nie ustaje w miejscu. Ciągle pojawiają się nowe sekrety, nowe informacje i nowe odkrycia. W tym wszystkim jest jeszcze walka o życie, o każdy dzień.

 

Plusy:
- mnóstwo akcji
- książka pochłania
- zakończenie to inne spojrzenie :)
 
Minusy:
- nie zauważam ich