Ania z Avonlea - L.M. Montgomery

W tej powieści poznajemy trochę inną Anię. Starszą, prawie dorosłą, która pracuje jako nauczycielka. Jak w pracy sobie radzi? Czy od razu złapie kontakt z dziećmi w miejscu, gdzie sama się uczyła. Co z jej przyjaciółmi?

 

Na takie pytania można znaleźć w książce odpowiedzi. Ale nie tylko. Bowiem na Zielone Wzgórze trafia para dzieci, bliźniaków. Z czego Tadzio lubi broić, bawić się, natomiast Tola zawsze słucha dorosłych i jest cicha. Wiadome, iż dzieciaki zdobywają serca Ani i Maryli. Wiadome też, iż chcą wychować maluchy na dobrych ludzi. Oczywistym również jest to, że teraz to bliźniaki dostarczą rozrywek na Zielone Wzgórze.

Ania nadal zastanawia się na swoją przyszłością. Kim ma być, co ma dalej robić. Ma piękne marzenia, plany. Poznaje nowe osoby i pokazuje innym, iż powinno się cieszyć z rzeczy małych. Jej przyjaźń wciąż trwa.

Książka porusza tematy, nad którymi każdy młody człowiek musi się zastanowić. Bowiem gdy wkraczamy w dorosłość, prawie dorosłość musimy myśleć nie tylko o swoim szczęściu, ale też o przyszłości. Ania również musiała myśleć o przyszłości.

Ania wciąż przypomina swoją młodszą wersję z pierwszego tomu. Ale równocześnie wydaje się całkiem inna. Dorosła, choć nadal dziecinna. Czerpiąca przyjemności z rzeczy małych, niewielkich, ale widząca również problemy. Potrafiąca rozmawiać z ludźmi. Ania, która tak łatwo dostrzega rzeczy piękne i wesołe, potrafi zobaczyć również cierpienie, smutki, rozterki innych.

W książce jest jeszcze kilku nowych bohaterów, których warto poznać, bo mają w sobie to coś, czego czasem brakuje ludziom żywym, prawdziwym. I warto chyba zapamiętać, że:

Życie nasze bywa bogate lub ubogie zależnie od tego, co w nie wkładamy, a nie od tego, co żeń czerpiemy.
Plusy:
---> Ania - jej charakter i wybory
---> lekka i przyjemna
---> wciąga od pierwszej strony
---> porusza życiowe (dla wielu zwykłe) tematy
 
Minusy:
---> krótka (ale nadal są następne...