Świat pełen magii

Gorzej niż martwy - Charlaine Harris

Seria książek o Sookie Stackhouse to taka seria, o której mogłabym powiedzieć, iż jest telenowelą. Życie Sookie spełnia wszelkie warunki do telenoweli... no może poza nadprzyrodzonych istot takich jak wampiry, zmiennokształci czy wróżki.

 

Sookie tym razem musi zmierzyć się z problemami w stadzie wilkołaków (przejęcie władzy, krótka wojna) oraz problemami wśród wampirów (zgadnijcie, o co chodzi! Tak, też o przejęcie władzy). Poza tym ma również swoje problemy, chwile szczęścia oraz kłopoty współlokatorki.

Poza tym nieczytając poprzednich części, wiemy najważniejsze wydarzenia z nich. Zatem jeśli ktoś nie chce zaczynać przygody o Sookie od pierwszej ksiązki lub ma w domu inne tomy (tak jak ja), to i tak bez problemu wszystkiego, co potrzebuje się dowie. Taki jeden plus.

Książka, choć wciągała, to jednak mogła się kończyć w każdym momencie. Bowiem tak naprawdę po każdym problemie pojawiał się kolejny, a po rozwiązaniu konfilków przez wilkołaków oraz wampirów, Sookie rozwiązywała swoje osobiste sprawy.

To w tej części dowiadujemy się o pradziadku Sookie, który tak bardzo pragnie pomagać Sookie, o problemach małżeńskich jej brata i o ojcu jej współlokatorki. Ilość kłopotów, w które wpada Sookie jest ogromna. Tak jakby była wielkim magnesem na każde nieszczęścia. Ale pomimo tego jest szczęśliwą osobą, która ma wiernych przyjaciół.

 

Za to w tej części wątek miłosny staje się tłem. Wiadomo, że Sookie była z Ericiem, wiadomo, że była Ouinnem, który zniknął i nie daje znaku życia. To wszystko wiadmo. I w tej części Sookie ma szansę rozwiązać sprawę z  Quinnem - być z nim czy nie. Dowiaduje się też ciekawych rzeczy na temat rodziny kuzynki, które również wymagają uwagi.

Bohaterowie z książki nie są ludźmi. Zwykłych ludzi bez darów w książce się omija. Raczej. Bo owszem trafi się człowiek, który jest z kimś nadprzyrodzonym związany, np. ojciec wspólokatorki jest zwykłym człowiekiem, choć bogatym. Ale już współlokatorka jest czarownicą.

Problemy Sookie natomiast są różne, połowa dotyczy spraw nadprzyrodzonych, znajomości z istotami nie ludźkimi, a druga połowa jej życia osobistego czy to miłosnego czy rodzinnego, które również ma związek z różnymi istotami.

Książkę wciąga. Problemy istot nadnaturalnych okazują się być bardzo zbliżone do ludźkich. Choć towarzyszy im większa (na tak małą miejscowość) ilość tajemniczych zgonów, które potrafią zatuszować.

Książka idealna dla każdego fana wampirów, wilkołaków czy nawet wróżków. I nawet jeśli przypominała mi telenowelę, to mi się spodobała (bo ja jednak łatwo wciągam się w każde telenowele).

 

Plusy:
--> współlokatorka i kot
--> nowi bohaterowie
--> starzy bohaterowie
--> jak telenowela ;)
 
Minusy:
--> w każdej chwili mogła się zakończyć i wrażenie byłoby takie samo jak to, które towarzyszyło prawdziwemu zakończeniu.
--> nie przypomina horroru (podczas czytania zero uczucia strachu)
--> niektóre wybory Sookie.