Trzej Muszkieterowie - Alexandre Dumas, Dorota Rybicka

Wreszcie przeczytałam książkę, którą tyle osób chwali. Tak późno, a okazało się, iż jest tak dobra jak o tym mówią.

Jest to opowieść o trzech muszkieterach i młodzieńcu, który chciał być muszkieterami. Czytamy o ich poznaniu, przyjaźni i wielu intrygach, w które nasi muszkieterowie są wplątani. Więc mamy mnóstwo akcji. Coś się kończy, to coś innego się zaczyna. Nasi bohaterowie nie potrafią usiedzieć przez chwilę spokojnie, muszą zawsze coś się wplątać. Ale dla czytelnika ich przygody są wspaniałe, bo przy tych muszkieterach nie można się nudzić.

"Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego."

Chyba każdy zna to hasło. A ile ono mówi. Jednego spotka nieszczęście, to reszta przyjdzie mu z pomocą. Kompan nie zostawi kompana. Nawet jeśli wiąże się to z niebezpieczeństwem, ryzykiem. To jedno hasło pokazuje jaka moc jest przyjaźni i co łączy głównych bohaterów.

Tą książkę można zdefiniować łatwy sposób za pomocą jednego słowa: "intrygi". Każdy (poza królem), czy dobry czy zły, bawi się w plany, kombinuje jak zdobyć pewne informacje, nie ufa każdemu i potrafi wcielić w życie swój plan. O każdym mamy też na tyle dużo informacji, by samodzielnie ocenić działania, które postacie wcielają w życie. I co najważniejsze: w książce tej nie ma postaci jednobarwnych. Każdy jest inny, ma swoje marzenia, plany i zbrodnie na sumieniu.

Dużym plusem jest też to, iż " Trzej muszkieterowie " niesamowicie wciągają. Trudno jest się od nich oderwać. Ale też szybko się ta książkę czyta. Nie przynudza, nie męczy, a bawi, uczy i wciąga.