Zraniony pasterz - Daniel Ange

Książkę otrzymałam od koleżanki, gdy miałam chwilowy brak nastroju. Miała mnie podnieść na duchu, coś zrozumieć, ale poległa na tym zadaniu. Pomogła mojej koleżance, lecz nie mi.

Bohaterem książki jest młody, zagubiony człowiek, który czuje się samotny. Czuje, że jest nikim oraz że nikt go nie kocha. Spotyka Pasterza szukającego swoich owiec. Jako, że pasterzem jest Chrystus to bohater jest jedną z tych zagubionych owiec. W taki sposób Pasterz pomogą bohaterowi odnaleźć sens życia.

W tej niewielkiej książeczce przenikają się dwa światy. I wszystko byłoby ok, gdyby to całe przenikanie było inaczej zrobione. Bowiem w "Zranionym Pasterzu" efekt jest co najmniej dziwny. I tak też się czułam czytając tą książka.
Znajdowały się tam metafory, które tak przestawiono, iż po prostu nie miał większego sensu. Książeczka pokazuje, iż bez miłości nie ma niczego. A właśnie wg książki życie bez Boga to życie bez miłości. "Zraniony Pasterz" stwierdza również, iż brak miłości i wiary w życiu powoduje, iż człowiek jest samotny, nieszczęśliwy. Według mnie natomiast problemy człowieka samotnego są bardziej złożone. Bo nikt nie jest samotny w dosłownym tego słowa znaczeniu, więc dlaczego ktoś się tak czuje jakby nie było wokół niego nikogo, z kim mógłby mieć dobre kontakty?

Mogłabym powiedzieć, iż książka skłania do refleksji i być może jeśli potem zastanowiłabym się nad niektórymi sprawami, to moje zdanie o "Zranionym Pasterzu" byłoby inne. Lecz ja wolałam po przeczytaniu zająć się własnymi sprawami, które w tamtym momencie wydały się ważniejsze.

Prawdą jest, że kilka słów pasowało do mojego stanu, ale po tej książka nie poczułam chęci do zmiany życia, czy nie poczułam się zmieniona w środku. Może to przez to, iż książkę nie czytałam sercem (?).
Ale książka nie zachwyciła mnie. Po przeczytaniu jej nie poleciłabym dalej słowami "ta książka odmieni Twoje życie" jak sugeruje autor. Przeczytać można, czyta się szybko, bo i książka jest niewielka. Lecz by życie się odmieniło czy nawet sposób myślenia, to trzeba zacząć od siebie, od swoich potrzeb i być może od jakiegoś ciekawego poradnika ;).