Single - Meredith Goldstein

Nie spodziewałam się zbyt wiele po tej książce i dobrze zrobiłam.
Jest to lekka historia o singlach zaproszonych na pewien ślub. Singlach, którzy trochę się pogubili w życiu i dopiero podczas wesela odkryją, czego chcą, pragną.
Wesele w książce jest tłem. Tłem , który wpływa na akcje książki.
Tytułowi single znali się wcześniej ze studiów. Poza jednym singlem, który był wujkiem panny młodej.
Każdy z nich miał inną historię, lecz historie te się włączyły.
Jeden z nich na ślub nie przybył. Miał on chorego psiaka. Inna była druhną panny młodej oraz bała się spotkania ze swoim byłym chłopakiem przez co wynikły zabawne sytuacje.

Jak w lekkich historiach bywa, tak i tu książka dobrze się kończy :).
Nie ma w niej nic skomplikowanego. Nic, nad czym trzeba by myśleć. Ot, jest lekko i przyjemnie. Choć momentami smutno (zawsze przy piesku robiło mi się smutno - bo chory, bo cierpiał...).

Czyli [króciutkie przemyślenie]: 
* smutno mi było z powodu psa Roba
* śmiałam się z bohaterami
* rozumiałam ich, z niektórymi z nich mogłabym się nawet utożsamić
* książka lekka
* szybko się czyta
* wciąga