Dowód. Prawdziwa historia neurochirurga, który przekroczył granicę śmierci i odkrył Niebo - Eben Alexander

Dowód, który dowodem nie jest. Zatem czas na tematykę życia po śmierci.
Autor, Eban Alexander (lekarz neurochirurg), przed chorobą nie wierzył w życie po śmierci, nie miał również silnej wiary w Boga. Tak naprawdę, to się odwrócił od Boga.
Aż do 7-dniowej śpiączki, podczas której doświadczył czegoś, dla niego bardzo realnego. Przeżył NDE (Near Death Experience). Był w zaświatach. Ale jego historia trochę się różni od tych, które poznałam. Nie pamiętał swojego życia na ziemi, nie przywitał się z nim ktoś, kogo znał. Choć jego aniołem była siostra, która umarła, a on jej nigdy nie poznał.
Książka nie jest tylko opisem tamtego świata. Autor starał się wyjaśnić w niej swoją chorobę, opisywał co się z nim działo.
Na końcu książki umieścił hipotezy, którymi próbował znaleźć naukowe wyjaśnienie jego doświadczeń.

Książkę przeczytałam szybko, byłam ciekawa opisu autora, jaki jest tamten świat. Bardziej interesowały mnie rozdziały na temat zaświatów niż jego choroby.
Niektóre  elementy jego opisu nie pasowały do tych opisów, o których już czytałam czy oglądałam. Niektóre były całkiem inne.
Ogólnie na książce się zawiodłam. Pewnie dlatego, że spodziewałam się więcej tekstu o zaświatach. Lecz więcej było o chorobie, pobycie w szpitalu, powrocie do zdrowia. Co również było potrzebne.
Spodobała mi się za to początkowa forma, tzn. iż jeden rozdział był poświęcony jego opisom tamtego świata, następny to opis tego, co się z nim działo lub coś o jego rodzinie.
Odniosłam też dziwne wrażenie, iż autor uważa się na wybrańca, który dotarł dalej niż Ci, co pamiętali swoje życia.
Tak więc: czytałam lepsze książki na ten temat, co nie zmienia faktu, iż dla wielu momentów czy opisu tamtego świata przez autora, poleciłabym tą książkę.