Komplikacje. Zapiski chirurga o niedoskonałej nauce - Atul Gawande

Lubię oglądać różne seriale medyczne, uwielbiam programy o ciężkich przypadkach medycznych, ale też i chirurgi plastycznej czy poprawie jakości życia. Ostatnio wciągnęłam się w program pt. "Historie wielkiej wagi" na tlc, w którym jednym ratunkiem dla naprawdę otyłych ludzi jest zabieg chirurgiczny. W każdym odcinku jest opowieść jednego człowieka o tym jak walczy o swoją przyszłość, o swoje życie.

 

Dlatego też z ogromną przyjemnością sięgnęłam po tą książkę. I się wciągnęłam bardziej niż w kolejny odcinek "dr House'a". 

 

Bardzo spodobał mi się podział na trzy części. Każda z nich dotyczy czegoś innego, każda z nich ma również kilka rozdziałów, z których każdy jest innym przypadkiem.

 

I tak część pierwsza, która nosi tytuł "niedoskonałość" traktuje o błędach w sztuce lekarskiej opisując ich przyczyny oraz przedstawia proces uczenia się lekarzy, a raczej przyszłych chirurgów. Autor opisując swoje przeżycia, gdy był rezydentem i się jeszcze uczył (ale miał już na tyle wiedzy, by móc się uczyć na pacjentach) ukazuje swoje pomyłki, które tak naprawdę zdarzają się każdemu z przyszłych chirurgów. Pokazuje również jak metodą prób i błędów uczył się, by w końcu być w swoim zawodzie dobry. 

 

Wydaje się oczywistym, że każdy musi mieć praktykę, by dobrze wykonywać swój wyuczony zawód. A jednak boimy się zaufać lekarzowi rezydentowi. Wolimy lekarzy z doświadczeniem. Ale młody lekarz, chirurg też musi to doświadczenie nabyć. I przeważnie robi to pod okiem tego doświadczonego lekarza, który w razie jakiś błędów od razu przejmie dowodzenie.

 

Część druga zwana "tajemnicą" to zagadki medyczne, czyli innymi słowy ciekawe przypadki, które zdarzają się rzadko. To właśnie część najciekawsza, opowiadająca przypadki niezwykłe, o których szybko się nie zapomni.

 

Ostatnia część nosi tytuł "niepewność" i mówi o naprawdę tajemniczych przypadkach, które pozostają zagadką do tej pory.

 

Książka ta ma jeden ogromny plus. Pisana jest językiem prostym, który każdy laik zrozumie. Nie muszę kończyć medycynę, by móc czerpać przyjemność i dodatkową dawkę wiedzy z tej książki. Nie muszę mieć specjalistycznej wiedzy, czy słownictwa, by wszystko zrozumieć. Bo "Komplikacje" są napisane językiem prostym, by każdy zrozumiał o czym autor pisze. Jest to książka dla ciekawskich, którzy interesują się medycyną, ale nie są lekarzami. Choć wydaje mi się, że i lekarze mogą mieć przyjemność z lektury. Jednak fakt faktem, książka jest pisana dla laików, którzy lubią różne ciekawostki, lubią wciąż poszerzać swoją wiedzę.

 

Dzięki "Komplikacjom" możemy przyjrzeć się pracy chirurga z jego perspektywy. Dzięki temu możemy mieć całkiem inne spojrzenie na ich ciężką pracę. A nawet być bardziej zrozumiałym, gdy to rezydent sprawowałby nad nami opiekę. 

 

Książka ta pozwala nam zauważyć plusy i minusy pracy chirurga, zobaczyć przypadki medyczne, które na pewno są ciekawe, ale też mogą być dla nas cenną nauką i spojrzeć na medycynę jako na dyscyplinę, która jest niebezpieczną grą, bowiem w niej można uratować człowieka, czasem poświęcając wiele, lecz można też popełnić mały błąd, który kosztuje wiele. Jest to zawód potrzebny, niezwykle ciekawy, ale też ciężki, który nie zawsze pozwala o sobie zapomnieć po skończeniu dyżuru. Warto o tym pamiętać. I warto przeczytać "Komplikacje. Zapiski chirurga o niedoskonałej nauce."