Czarownice z Wolfensteinu. Pierścień i sito - Julia Bernard
Urwała, bo Amelka gwałtownie pokręciła głową.
– Ja nie…
– Poczekaj, daj mi skończyć. Widzę, co się dzieje…
– Nic się nie dzieje – powiedziała Amelia, ale zrobiła to cicho i niepewnie.
– Powiedziałam już, jesteś dorosła. Ale proszę cię… uważaj na niego. Nie baw się nim.
– Bo jest wilkołakiem?
Adela westchnęła głęboko.
– Gorzej. Jest Hiszpanem.