Klub filmowy Meryl Streep - Mia March

Meryl Streep jest świetną aktorką. Zagrała w wielu filmach i chyba nie ma osoby, która by nie trafiła na chociaż jeden film z jej udziałem. 

 

Bohaterki książki lubią Meryl Streep. Najbardziej ją lubi Lolly, która rozpoczyna wieczór filmowy z Meryl Streep. Bohaterki obejrzały więc razem:

1) "Co się zdarzyło w Madison Country"

2) "Diabeł ubiera się u Prady"

3) "Mamma Mia"

4) "Zgaga"

5) "W obronie życia"

6) " Sprawa Kramerów"

7) "Pocztówka znad krawędzi"

8) "To skomplikowane"

Jedna z bohaterek zobaczyła jeszcze "Julie i Julia" - film, który pomógł jej w podjęciu najważniejszej decyzji.

 

Dla bohaterów podróż w świat filmów, w których zagrała Meryl Streep był oczyszczający. Pomógł im zrozumieć bohaterów filmowych, siebie i innych. Można powiedzieć, iż Meryl miała ogromny wpływ na ich decyzje.

 

Historia Isabel, June i Kat jest skomplikowana. W dzieciństwie nie potrafiły się dogadać, później się unikały, aż przyszła choroba Lolly i wieczory filmowe. Dziewczyny wtedy wiele rzeczy sobie uświadomiły. 

 

Ogromnie podobała mi się książka. Jednym z jej największych atutów jest nawiązywanie fabuły z filmu do rzeczywistości. Naprawdę wiele można się nauczyć od fikcyjnych bohaterów. 

 

Świetne też były rozmowy podczas seansu. Wtedy to dziewczyny prowadziły prawdziwe, szczere rozmowy. Później też, lecz to w trakcie filmu, bohaterowie rozmawiali o swoich problemach, mówić o filmie. Wspaniale to wychodziło.

 

Fabuła książki też przypadła mi do gustu. Bowiem była to książka o rodzinie i problemach, które się w niej rozegrały. Ale też o miłości, o różnych typach miłości i o filmach. 

 

Książka ta sprawiła, iż pragnę poznać te filmy, które bohaterki widziały, lecz ja nie miałam przyjemności ich zobaczyć. Najbardziej kusi mnie "W obronie życia", bowiem wydaje mi się, iż ten film naprawdę porusza ważne kwestie.

 

Najpiękniejsze jest to, iż teraz jak pomyślę o którymś z tytułów pojawiających się w książce, to przypomina mi się rozmowa bohaterek na temat filmów. Całkiem inaczej zaczęłam patrzeć na choćby "Mamma mia!", która zawsze dla mnie była lekkim musicalem, a bohaterki zobaczyły w nim przede wszystkim trudną relację matka-córka. Od tej chwili całkiem inaczej spojrzę na wiele filmów... w ogóle idea wieczorów filmowych w takim wykonaniu, jakie było w książce, jest kusząca.

 

Każdy książkoholik wie, iż z każdej książki może wynieść jakąś lekcję. Dosłownie z każdej. Podobnie jest z filmami. Możemy się uczyć o bohaterów książkowych czy filmowych. Unikać popełniania ich błędów. Ale też spojrzeć na daną kwestię całkiem odmiennie niż do tej pory. Dostrzec inną stronę, nie zawsze lepszą. Zrozumieć inny punkt widzenia, nawet jeśli nie potrafimy się  z nim zgadzać. 

 

Bohaterki rozmowach między sobą potrafiły rozmawiać, nie kłócąc się. Każda z nich coś zauważyła, podzieliła się z tym. Dzięki temu rozmowa o filmie, o postępowaniu bohaterów była ciekawa i pozwoliła bohaterom dostrzec coś, co wcześniej nie zauważały.

 

Książka jest niezwykle lekka. Przyjemna na wieczór. Bohaterów w niej się naprawdę lubi i chce się dla nich wszystkiego, co najlepsze. Dość miła lektura, która pozwoliła mi spojrzeć na niektóre filmy całkiem inaczej i sprawiła, iż pragnę poznać te, które bohaterki oglądały, a ja nie miałam przyjemności ich jeszcze zobaczyć.