Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet - Stieg Larsson

POKOCHAŁAM TĄ książkę od pierwszych stron. Już na samym początku bowiem pojawia się tajemnica, która czeka na rozwiązania. Opisana jest w taki sposób, że aż chce się wiedzieć, o co chodzi. Więc czyta się dalej, i dalej, i dalej. Każdą zaś stroną coraz trudniej jest się oderwać od powieści.

 

Aż 63% Polaków nie przeczytało w 2015 roku ani jednej książki. 

 

JAK SIĘ to ma do książki "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" poza faktem, że statystycznie ponad 63% Polaków nie poznało tej lektury?

 

 

Przed każdą częścią książki pojawia się statystyka procentowa na temat przemocy wobec kobiet w Szwecji. Zatem możemy się dowiedzieć, ile procent kobiet doświadczyło na przykład groźby ze strony mężczyzn. Taka ciekawostka, która jest też związana fabułą. Bowiem choć od pierwszych stron wiemy, iż prawdopodobnie chodzi o morderstwa oraz różne intrygi finansowe, to jest to też powieść o przemocy wobec kobiet: psychicznej i fizycznej.

 

 

Przemoc ta wplata się w wydarzenia. Ale nie pozostaje niezauważona. Trudno ją ominąć, nie pomyśleć o bohaterkach i o tym, co je spotkało.

 

2/3 Polaków korzysta z Internetu.

 

 LISABETH SALANDER jest specyficzną bohaterką. Na początku trochę ją lubiłam, później wzbudzała mój lęk, a na końcu ją zrozumiałam i znów polubiłam. Lisabeth jest świetna, jeśli chodzi o zdobywanie informacji. Robi to na różne sposoby, a jeden z nich jest znany, ale i trudny. Przynajmniej w mojej opinii. Poznajemy ją, gdy musi zdobyć dane na temat Kalle'a Blomkvist. 

 

Kalle Blomkvist to dziennikarz, który również musi mieć umiejętność zdobywania ważnych informacji, które może wykorzystać przy pisaniu artykułów w gazecie "Millenium". Poznajemy go, gdy został skazany, ale i otrzymał dość interesującą propozycję pracy.

 

Henrik Vanger -magnat przemysłowy. Starszy człowiek, który jest naprawdę ciekawą postacią.Potrafi wzbudzić zaufanie i sprawić, że się go lubi. 

 

Harriet Vanger - zaginiona dziewczyna, która wg Henrika nie żyje. Ciekawa zagadka, która wydarzyła się wiele lat wcześniej, a próba jej ponownego rozwiązania robi się niezłą przygodą z kryminałem w tle. Harriet fascynuje od początku. Przy niej rodzi się mnóstwo pytań: dlaczego znikła? kto ją zabił? jaki ma motyw? kiedy, jak, gdzie? A odpowiedź na wszystkie pytania jest naprawdę zaskakująca.

 

22% Polaków jest omniczytelnikami.

 

SITEG LARSSONJET moim zdaniem jest geniuszem... był geniuszem. Napisał naprawdę świetną książkę, która od pierwszych już stron trzyma w napięciu i sprawia, że ciężko się od niej oderwać. Stworzył postacie, które wzbudzają mnóstwo uczuć. Nikt z nich nie jest krystalicznie czysty, a tylko czytelnik może zadecydować, o kim ma dobre zdanie, zaś kogo uważa za kogoś złego. Owszem są te złe osoby, które złe były od początku i ciężko jest je usprawiedliwiać. Jednak w przypadku głównych bohaterów to czytelnik decyduje, co o nich myśli. Bo można mieć mnóstwo zdań na temat ich zachowania, przekonań i wyborów.

 

Bardzo się cieszę z nawiązań o Polsce. Gdy po raz pierwszy ujrzałam wyraz "Polska" nie mogłam uwierzyć. No bo jak... szwedzki pisarz, szwedzka powieść, szwedzki klimat a tu interesy pewnego bohatera miały również miejsce w Polsce... 

 

Książkę ogromnie polecam. Ja pochłonęłam ją w ciągu jednego dnia - tak bardzo mnie zaciekawiła. Fabuła jest niezwykle wciągająca, bohaterowie ciekawi, a zagadka do rozwiązania fascynująca. Zakończenie za to jest genialne. Uwielbiam tą książkę, i wiem, że muszę sięgnąć po następne dwa tomy.