Faraon - Bolesław Prus

Nigdy nie pomyślałam, że spodoba mi się ta książka. Pamiętam, że kiedyś (dawno temu) chciałam oglądnąć film na podstawie tej książki i nawet nie obejrzałam go do końca. Dlatego też nigdy nie pomyślałam, że książka przypadnie mi do gustu. Więc leżała na półce dość długo, kilkanaście lat. Aż wreszcie przed kilkoma dniami zaczęłam ją czytać i przepadłam w świecie faraonów.

 

Głównym bohaterem powieści jest Ramzes III - syn faraona Ramzesa II, który po jego śmierci objął jego stanowisko. 

 

Ramzesa III poznajemy, gdy faraon Ramzes II ogłosił, iż Ramzes III jest jego następcą, jest następcą tronu, Ten młody człowiek ma ognisty temperament. Potrafi się szybko zagotować, czy też zagniewać. Wojnę wypowiada szybko, czasem nawet bez zastanowienia, zaś po uspokojeniu się potrafi przyznać się do błędu. Polubiłam go i chciałam, by wszystko mu się układało. Choć bywały momenty, gdy miałam za złe Ramzesowi jego podjęte decyzje, niektóre niesprawiedliwe, inne zbyt pochopne. Ogóle czasem zachowywał się jak dzieciak. Ale bystry dzieciak, który nie zapomina o krzywdach, które doznał. 

 

Faraon musi posiadać cechy, które sprawią, iż będzie dobrym władcą. Ramzes na pewno wiele z tych cech posiadał, jednak nie doceniał wrogów, których miał. 

 

Choć cała fabuła jest osadzona w czasach starożytnych i opowiada o władzy faraonów, to można wiele z opowiadanej historii przenieść do współczesności. Jeśli zapomnimy o miejscu akcji oraz czasie jej trwania, zobaczymy, iż prezydent czy też rząd jest takim współczesnym faraonem, który musi podejmować trudne i ważne decyzje dotyczące państwa, w którym rządzi. Musi też pamiętać, by mieć za sobą odpowiednie osoby, doradców, którzy będą chcieli dobra państwa, ale też i władcy. I nie powinien brać udziały w konfliktach, które pachną spiskiem.

 

Powieść opowiada o dążeniu do władzy, chciwości, która może dotknąć też osoby religijne. Jest to historia o człowieku, który przed sobą ma cały Egipt, lecz przy sobie zdrajców. To opowieść o człowieku inteligentnym, wrażliwym, ale też działającym za szybko, bez przemyślenia swoich decyzji. Jest to też opowieść o chłopcu, który za szybko dostał władzę nad państwem, nie miał dobrych i mądrych doradców, przez co nie mógł osiągnąć tego, co planował. To też historia o faraonie, który zamiast uczyć się wśród wrogów wolał od razu z nimi walczyć.

 

Książka jest wciągająca, ale czasem i nużąca. Jednak lektura sprawiła, iż szybko nie zapomnę o Ramzesie III i jego decyzjach. Jestem również pewna, iż wiele nauk sobie zapamiętam.

 

Powieść jest na pewno inspirującą lekturą. Posiada w sobie wiele cytatów, które można odnieść do współczesnego życie. Na błędach Ramzesa można się wiele nauczyć, nawet gdy ma się przed sobą zwykłe, nudne życie.

 

Żałuję, że "Faraon" nie był lekturą, gdy chodziłam do szkoły. Może gdyby był, całkiem inaczej podchodziłabym do lektur szkolnych. Bowiem "Faraon" jest powieścią, która ma świetną fabułę. Wciąga od pierwszych stron, skłania do refleksji i sprawia, że ciężko o niej zapomnieć. Wspaniałe jest zakończenie, jeśli lubimy niespodziewane zakończenia... chociaż w sumie jak się nad tym zastanowić, to fabuła do takiego akurat końca dążyła, jednak ja tak naprawdę liczyłam na coś innego, całkiem innego. Jednak i z zadowolenia jestem szczęśliwa (choć do ostatniego zdania liczyłam na jakieś BOOM :D ).