Eva Teva i wiecej Tev - Kathryn Evans

Pierwsza.

 

Raz w roku, zawsze przeżywasz rozdzielenie. Masz jeden rok, by cieszyć się życiem, by skorzystać życia, bawić się w życiu. Bowiem po roku na twoje miejsce przyjdzie następna twoja wersja. Niby ty, ale już nie ty. I nie jesteś w stanie nic z tym zrobisz, przynajmniej nie widzisz rozwiązania takiego problemu. Co byś zrobiła? Jakbyś się czuła?

 

Takie życie ma Teva. Jej wersji w domu jest wiele. Ona - aktualna wersja, która jest główną bohaterką, chce znaleźć jakieś rozwiązanie, chce szukać pomocy. Jej poprzednia wersja też chciałaby odzyskać swoje życie. 

 

Druga.

 

Choć fabuła ma wątek fantastyczny (bohaterka, która się co roku rozdziela), to jednak większość książki to: przyjaźń, miłość, planowanie przyszłości. Ale też strach, ogromny lęk, który towarzyszy bohaterce, bo ma świadomość, że niewiele czasu jej pozostało. 

 

Trzecia.

 

Największą wartością książki jest właśnie ten strach towarzyszący bohaterce. Jej nastrój, uczucia... one pokazują człowieka, który się obawia o swoją przyszłość. Kathryn Evans świetnie ukazała człowieka, który się boi, lecz pomimo to próbuje jakoś działać. 

 

Czwarta.

 

Jak na debiut, jest to świetna książka, którą naprawdę dobrze się czyta. Ona jest wciągająca. Fabuła zaś budzi zainteresowanie. Oczywiście przez najbardziej interesujący wątek fantastyczny (według mnie).

 

Piąta.

 

Rozdzielanie się bohaterek kojarzy się filmami science-fiction. Wiecie - coś niemożliwego, co się dzieje. Taka trochę fantastyka pomieszana z wątkami młodzieżowymi (szkoła, dalsza droga życiowa, przyjaźń, ale też i pierwsze miłości). Jednak ten najbardziej ciekawy wątek jest za mało rozwinięty jak dla mnie. Owszem, Teva cały czas skupia się na swoim rozdzieleniu, jednak miałam nadzieję, że będzie coś więcej na ten temat. Coś więcej na temat eksperymentów naukowych i pomysłom genetycznych.

 

Szósta.

 

Wspaniałe jest w powieści to, iż porusza problem inności. Owszem, Teva jest inna przez nietypowy i niemożliwy powód. Jednak, dzięki niej możemy zobaczyć jak czuje się osoba, która się od nas różni. Myślę, że ludzie niekoniecznie zdają sobie z tego sprawę, a Kathryn Evans ukazała to realnie.

 

Siódma.

 

Książka jest też opowieścią o bólu. Bólu istnienia, bólu nie istnienia. Bólu nie do końca fizycznego. Bólu psychicznego, który jest tak samo poważny jak ból fizyczny.

 

Ósma.

 

I psychika. Zastanawialiście się jak łatwo jest ją zniszczyć? Albo jak łatwo jest pomyśleć, że się wariuje? Szczególnie, gdy ma się problem Tevy - problem, o którym nikomu nie możesz powiedzieć. Na zewnątrz udajesz, że wiedziesz normalne życie, w domu widzisz osoby, które dla prawdziwego świata nie istnieją. I nikt poza tobą, nimi i matką, o tym nie wiem. Ja się naprawdę dziwię, że Teva przez długi czas dawała radę psychicznie to wszystko wytrzymać. 

 

Dziewiąta. 

 

Przejdźmy wreszcie do tajemnic rodzinnych. Historie z tajemnicami są naprawdę ciekawe (choćby książka "o czym nigdy nie powiedziała ci matka"). Tutaj tajemnice rodzinne rzutują na zachowanie głównej bohaterki. Tajemnicą jest jej stan, jej choroba.

 

Dziesiąta.

 

Zastanawiam się nad Tevami. Wszystkie Tevy to jednak Teva, z jednym kodem genetycznym (chyba). Zastanawiam się więc, jak to możliwe, iż są tak inne. Wiecie, rozumiem, że Teva 6 będzie inna od Tevy 13, bo różnica wieku, wspomnienia, doświadczenia. Jednak ciekawe jest, że nawet 15 różni się od 16 i to dość znacząca. Jakby to były całkiem inne osoby. 

 

Jedenasta.

 

Zakończenie mnie rozczarowało. Liczyłam na jakieś "wow". Oczekiwałam po prostu czegoś więcej, co mogłoby zbudzić moje zainteresowanie. Dostałam zaś zakończenie, po którym nie miałam żadnych wielkich i wspaniałych (heh) przemyśleń.

 

Dwunasta.

 

Ogólnie zaś uważam, że książka jest dobra. Kathryn Evan miała oryginalny pomysł (serio, spotkaliście się gdzieś w książkach, filmach, bohaterami, który raz do roku się rozdzielają?). Zrealizowała ten pomysł tak jak chciała, jak zaplanowała. I wyszło jej to nieźle. 

 

Trzynasta.

 

Bohaterowie. Cóż, najlepiej poznałam aktualną Tevę i jej poprzednią wersję. O inne wcieleniach czasem... często się o nich wspomina, ale jednak nie poznajemy ich. 

 

Czternasta.

 

Matka. Ciekawa postać, która wszystko utrzymuje w tajemnicy, bo się boi. Choć czasem wydaje nam się niezrozumiałe jej zachowanie, to jednak później przekonujemy się, iż ich mama robi to wszystko, by je chronić. Naprawdę można zauważyć jak duża jest miłość mamy Tevy oraz jak bardzo rządzi strach w jej zachowaniu. Strach o Teve i jej poprzednie wersję. Strach o swoje córki...

 

Piętnasta.

 

Patrząc na całość, warto poznać książkę "Eva Teva i więcej Tev". Jest to ciekawa książka z gatunku young adult. Inna niż większość książek, które można znaleźć w pudle young adult. Ale ciekawa. 

 

Jest to książka z dużym potencjałem, z innowacyjnym pomysłem na główną bohaterkę. I choć zakończenie mnie nie zadowoliło, to jednak nie żałuję czasu spędzonego przy tej powieści.