Drastyczny efekt kuli śnieżnej...

13 powodów - Jay Asher

"13 powodów" poznałam przez serial, który przypadł mi go gustu. I, choć przeważnie uważam, iż książka jest lepsza od filmu czy serialu, tak w tym przypadku to serial okazał się dużo lepszy. 

 

Głównym bohaterem jest Clay. Chłopak otrzymuje pewnego dnia przesyłkę z kasetkami magnetofonowymi i listem. Kasety te nagrała Hannah - dziewczyna, która popełniła samobójstwo. Na kasetach Hannah zamieściła powody, przez które się zabiła. Powodami są ludzie, którzy w jakiś sposób ją skrzywdzili.

 

Zacznę od czasu, w którym rozgrywa się akcja. W książce cała fabuła rozegrała się w ciągu jednej nocy, w serialu trwało to o wiele dłużej. Clay długo słuchał kaset, nie potrafił ich przesłuchać w ciągu jednego dnia. To mi bardziej przypadło do gustu. Może, jakby w książce Clay przesłuchał kasety w ciągu nocy, ale później była jeszcze jakaś akcja związana z nim, przypadła by mi bardziej do gustu książka. Jednak, dla mnie ta noc, to było zdecydowanie za mało. Możliwe, że ten przez fakt, ze poznaliśmy dobrze tylko Hannah i Clay'a. Nikogo więcej, bo szczerze, na ile można wierzyć jednej dziewczynie?

 

Właśnie, to jest drugi powód, dla którego lepiej obejrzeć serial. W serialu poznajemy też innych bohaterów, ich powody, ich cele, marzenia, grzeszki. Możemy bardziej zauważyć, iż nie ma nikogo idealnego. Nawet Hannah ideałem nie jest.

 

Właśnie. Hannah. Jak ona mnie irytowała w książce (w serialu też, ale troszkę mniej). Jak dla mnie, okazała się wielką egoistką, która tylko szukała powodu by się zabić. Osobą, którą bolało, gdy ktoś ją zranił, lecz sama równie mocno potrafiła zranić innych. Nie przejmowała się znajomymi. Nie słuchała też ostrzeżeń, nie próbowała zrozumieć innych. Wiem... wiem jak łatwo może zmaleć poczucie własnej wartości, wiem jak bardzo można nienawidzić swojego życia i jak bardzo można chcieć go zakończyć. Jednak pomimo tego trudno zrozumieć mi jest Hannah. Zresztą, jej pomysł na nagranie kaset, w których oskarża innych o swoją śmierć jest okrutne. Bardzo okrutne. Przyznam, iż w serialu 12 powód sprawił, że było mi ogromnie szkoda Hannah, zresztą bardziej rozumiałam serialową bohaterkę, za to największym złem był dla mnie 13 powód. W książce zaś współczułam 13 powodowi, że został tak wmanewrowany w bardzo niefajną sytuację. 

 

Jednak uważam, że książkę warto przeczytać. A przeczyta się ją bardzo szybko, naprawdę dużo czasu nie zajmie.

 

Przede wszystkim porusza temat TABU jakim jest samobójstwo. Pokazuje, iż do takiego kroku nie potrzeba wielkich krzywd. Każdy może się zabić, jeśli tylko poczuje, że jest nikim i nikomu na nim nie zależy. Owszem, myśli samobójcze nie równają się próbie samobójczej. Jednak zawsze się przed nią pojawiają.

 

W książce tej jest fajnie ukazany ciąg zdarzeń, które do czegoś prowadzą. Wszystko zaczyna się niewinnie. Początkowe powody wydają się śmieszne, lecz gdyby nie one, to być może nawet nie doszłoby do tych końcowych. Bardzo spodobał mi się w lekturze efekt kuli śnieżnej. 

 

Co prawda w serialu jest to bardziej pokazane, lecz w książce też widać problem z tzw. bullyingiem w szkole czyli dręczenie danego dziecka przez inne dzieci, odrzuceniem przez znajomych. Hannah czuła się odrzucona, czuła się samotna. Problem dość częsty w szkołach, ale i niezauważalny. Niestety.

 

Książkę przeczytajcie, serial zobaczcie. Naprawdę warto.