Rozważna i romantyczna - Jane Austen

Miałam przyjemność już poznać jedną z powieści Jane Austen. Była to "Duma i uprzedzenie", która niezbyt przypadła mi do gustu. Dlatego też przez długi czas unikałam książki "Rozważna i romantyczna". Miałam ją już od dawna, lecz nie sięgałam po nią. Myślałam, że znów się wynudzę, że znów bohaterowie będą mnie irytować. W ogóle miałam ochotę w ogóle jej nie czytać. Jednak przyszedł taki dzień, w którym pomyślałam a może by jednak zacząć czytanie Rozważnej i romantycznej? Jeśli mi się nie spodoba, to przecież ją zostawię. I zaczęłam czytanie...

 

Zaczęło się dość ciekawie. Poznałam rodzinę Dashwoodów. Matkę i trzy córki, które były głównymi bohaterkami powieści. Fabuła skupiała się na dwóch najstarszych córkach: Elinor i Marianne, które były już w takim wieku, że powinny szukać partnerów... mężów.

 

Widziałam w powieści podobieństwa do "Dumy i uprzedzenia". Ogólnie fabuła dotyczy tego samego: szukania miłości przez siostry. Jednak są też duże różnice. Choćby charaktery dziewczyn: Elinor i Marianne były dziewczynami, które bez problemu polubiłam. Życzyłam im szczęścia. Ich losy czytałam z dużą ciekawością. Ale muszę przyznać, iż nawet w losach córek Dashwood widziałam podobieństwa do losów córek Bennet.

 

Córki Bennet przez większość książki mnie irytowały. Natomiast Elinor i Marianne Dashwood od razu przypadły mi do gustu. Obie są całkiem różne od siebie. Elinor bardziej praktyczna, chowająca uczucia w sobie. Marianne bardzo uczuciowa, przeżywająca wszystko tak strasznie, że aż można się momentami o nią bać.

 

Jest też cała masa innych bohaterów, o których coś powiedzieć można. Każdy nieco się różni od siebie. Niektórzy są z gruntu źli i nijak można usprawiedliwić ich zachowanie. Inni potrafili gdzieś się pogubić. A jeszcze inni po prostu są przyjemni, ciekawi i dość fajni. Mamy tu głupiutkie postacie, ale i sprytne, mądre.

 

"Rozważna i romantyczna" to tak naprawdę prosta miłośna historia. Urocza, przyjemna do czytania, ale prosta. Nie można od niej oczekiwać nie wiadomo czego. Ot, taki fajny romansik z ciekawymi bohaterami. Jednak chyba nikt nie oczekuje od "Rozważnej i romantycznej" nie wiadomo jakiej fabuły.

 

Widać w tej powieści, że autorka ma lekkie pióro. Jej książkę czyta się świetnie. Jane Austen wszystkie dokładnie wyjaśnia. Nic nie pozostawia na domysły. Znaczy, są wątki, w których czytelnik może snuć jakieś domysły, jednak później wszystko się wyjaśnia. Poznajemy dokładnie charaktery bohaterów, a raczej wszystkie najważniejsze w nich elementy. Początek i koniec historii też jest dokładnie wyjaśniony.

 

Historia jest piękna. Nieco rozważna, nie brak w niej romantyzmu. Tytuł idealnie oddaje główne cechy charakterów bohaterek (rozwagę Elinor oraz romantyzm Marianne) oraz fabułę książki, gdyż nawet książka jest nieco praktyczna, rozważna, ale widać w niej dużo romantycznych wątków. To połączenie sprawiło, że książka jest cudowną lekturę, podczas której mogłam się na chwilę znaleźć w dawnych czasach. Naprawdę przy czytaniu czułam się tak, jakbym na chwilę przeniosła się w czasie.

 

Książkę ogromnie polecam. :)